14.12.10

Cynk

Okolice wyburzonej cynkowni katowickiej.




Spirale


Dłonie



23.11.10

Nowa Huta

Czasem cenię sobie bloga za to, że mogę coś pokazać i nie muszę się z tego tłumaczyć. ;) Hala ocynowni elktrolitycznej w Nowej Hucie w dziwnym czerwonym świetle, z którym biedny kompakt sobie nie poradził - wrześniowy koncert Jónsiego.



22.11.10

"Pokażcie swój sprzęt"

Czyli czym skusić fotografa do pozowania? ;)
PS. Ja tylko stałem za spustem - zdjęcia wytworzyły się spontanicznie. :)













21.11.10

Hala

Opuszczona hala - zdaje się - upadłej huty Baildon. Budynek znajduje się na wprost SCC po drugiej stronie ul. Chorzowskiej, z okien hali widać logo. Wejście nie stanowi problemu, brak drzwi, zabezpieczeń, ogrodzenia od strony Załęża - wstęp wolny. Robiłem je już po zmroku, w samej hali jest brutalnie ciemno i normalnie mało co widać - zdjęcia naświetlałem ok. 3 min. Dla osoby o szalejącej wyobraźni dreszcz emocji był - zwłaszcza jak się natrafia na ścianach na takie rzeczy jak na przedostatnim zdjęciu! O_O






19.11.10

Poprawki

Tak lepiej. (kiedy to robiłem zachciało mi się Incepcji raz jeszcze ;))

10.11.10

ul. Kopalniana, Bogucice

Znów wycieczka po opuszczonych budynkach, tym razem walące się coś zaraz obok KWK Katowice (tego KWK Katowice, w którym Muzeum Śląskie robi sobie nową filię).
Z tym dyptykiem na środku jeszcze coś zrobię, mam pomysł jak to lepiej skomponować.

 

 

 

4.11.10

Katowice

I mentioned something about changes - so here's the first: koniec z rozpisywaniem się po angielsku (fin mit engrish!). Miałem górnolotne zapatrywania, że być może będzie to przydatne, ale w rzeczywistości minie naprawdę dużo czasu zanim jakiś obcokrajowiec się zacznie dopominać o wersję angielską. Poza tym miałem piękną ambicję ćwiczyć od czasu do czasu swój angielski na piśmie, a sprowadziło się do tego, że nigdy nie chciało mi się czegokolwiek pisać. So it's time to cut the crap.

Ponadto będę wstawiać mniej zdjęć, ale za to częściej i bardzo luźno powiązanych - będzie i wygodniej, i milej, i myślę, że ciekawiej.

I ostatecznie: jako, że przechodzę na polski śliczny język... Będę też więcej pisać. Niestety tematy prywatne zostawię na boku, więc wszystkich ciekawych, gdzie jest moja trzecia brodawka sutkowa muszę przeprosić.


Sokolska w deszczu nocą!

 

 

3.11.10

Letni Ogród Teatralny #10

Aaaaand so I've ended my over-ambitious idea of blog most of the best photos from Summer Theatre Garden - that means many great performances seen for free (for me ;)). Oh, and some valuable experience of course.

Another thing - I'm sick already with putting many shots with general concept, this took too many time. Thou, formule of blog will change - if anybody cares. ;)

Pieprzone pierożki, XX lat Teatru Korez