Czasami po prostu nie wiadomo o co chodzi. Wchodzisz sobie w bramę, a tam używany samochód-pułapka. Jak się tam znalazł? I dlaczego? Dlaczego jest przewrócony na dach?! Czy ktoś go tam wniósł/wwiózł w tym stanie? Czy wprowadzono go normalnie i potem odwrócono? Ale po cholerę? A może wysadzono go na małym podwórzu kamienicy, wyleciał 3 metry w powietrze, zrobił koziołka i wylądował w ten sposób? Dlaczego ktoś to trzyma przy domu? I dlaczego ktoś wetknął we wrak czerwone krzesło?!? Czy to Banksy? Kapituluję...





